Pytanie ratunkowe
Włoska Aosta jest pełna rzymskich śladów. Spacer po mieście niespodziewanie przypomniał mi czasy studiów i historię o profesorze prawa rzymskiego Janie Kodrębskim.
Włoska Aosta jest pełna rzymskich śladów. Spacer po mieście niespodziewanie przypomniał mi czasy studiów i historię o profesorze prawa rzymskiego Janie Kodrębskim.
Nie napisałem tej książki po to, żeby kogokolwiek pouczać. Jeśli moja historia sprawi, że ktoś wcześniej poprosi o pomoc, wiem, że warto było ją opowiedzieć.
Po 34 latach wróciłem do Brighton, gdzie jako 22-latek pracowałem w domu spokojnej starości. To miejsce nauczyło mnie czegoś, czego nie zapomniałem: nie mamy wpływu na śmierć, ale mamy wpływ na to, jak przeżyjemy czas, który nam pozostał.
Z wiekiem coraz mniej interesuje mnie liczba znajomych. Bo ostatecznie nie ma znaczenia, ilu ludzi znamy. Liczy się to, kto zostaje, kiedy życie mówi: sprawdzam.
Jako młody chłopak miałem do Marii Walliser pretensję, że zakończyła karierę zbyt wcześnie. Po latach zrozumiałem, że jej najważniejsze zwycięstwo wydarzyło się poza sportem.
Dzisiaj Matthew Perry obchodziłby urodziny. Jego historia przypomina mi, że z demonami nie wygrywa się raz na zawsze — czujność pozostaje częścią życia.
Od ponad jedenastu lat staram się stosować jedno proste podejście: liczy się dziś. Przeszłości nie zmienię, a jutra może nie być.
„Hrabia Monte Christo” to moja ukochana powieść. Dziś widzę w niej przede wszystkim historię o utracie miłości i wolności — oraz o tym, co człowiek robi z odebraną mu wolnością.
Kiedyś sport potrafił zatrzymać dla mnie noc. Dziś coraz częściej patrzę na sport i mam wrażenie, że gdzieś po drodze zgubiono jego sens.
Ktoś ma dobre rozdanie. Ktoś nie ma — i dlatego „nie może nic zrobić”. Kwestia w tym, że w grze nie chodzi tylko o karty.
